Powstanie Warszawskie na Pradze

0

Stan praskich oddziałów w momencie mobilizacji wynosił ok. 6360 żołnierzy uzbrojonych w jedną armatkę przeciwpancerną, 13 karabinów maszynowych, 272 karabiny, 20 pistoletów, 600 granatów i 600 butelek zapalających. Zakładano, że niespodziewany atak pozwoli zdobyć brakujące uzbrojenie i amunicję.

Zbliżający się front spowodował znaczne nasycenie, i tak silnych już punktów oporu Niemców, oddziałami wycofywanymi z walk ze wschodu. Wzmocnione zostały posterunki przy mostach i wiaduktach, a w południowej części dzielnicy rozlokowano dwie dywizje pancerne: powietrzno-desantową „Herman Goering” i Waffen SS „Totenkopf”. Po Pradze poruszały się też dwa pociągi pancerne.

Pomimo takiej przewagi Niemców powstańcy podjęli nierówną walkę. Starali się podjąć niewykonalny w tej sytuacji rozkaz przejęcia punktów zajętych przez Niemców na terenie Pragi oraz przepraw przez Wisłę.

Powstańcy ponosząc ogromne straty zdołali w części zrealizować ten plan. Oddziałom na Pradze udało się rozbroić kilkanaście patroli niemieckich, zdobyto szkołę przy ul. Białołęckiej. Zdobyto warsztaty kolejowe przy ul. Palestyńskiej, gdzie oddział dowodzony przez ppor. „Piasta” zlikwidował załogę niemiecką i zdobył broń oraz znaczną ilość materiałów wybuchowych. Udało się opanować posterunek granatowej policji przy ul. Oszmiańskiej, gdzie zdobyto kolejną broń. Na Szmulkach grupie por. „Dęba” udało się opanować zespół szkół przy ul. Otwockiej. Niestety, nie zajęto wiaduktu kolejowego przy Radzymińskiej. Dwukrotne ataki zostały odparte przez silne oddziały Bahnschutzu wspierane ogniem pociągu pancernego. Powiódł się dopiero atak nocny. Oddział utrzymał wiadukt do 2-ego sierpnia, jednak oczekiwane czołgi sowieckie nie pojawiły się…

Sukces zanotowała grupa kapitana „Sambora” opanowując teren stacji rozrządowej na odcinku Olszynka Grochowska – Wiatraczna, gdzie uszkodzono trakcję do Otwocka. Zadanie opanowania koszar przy ul. 11 Listopada okazało się bardzo trudne. Silnie umocnionych budynków broniła załoga ok. 1300 żołnierzy, bunkry i gniazda karabinów maszynowych, a także działka polowe i przeciwpancerne oraz kilkanaście czołgów (w tym ciężkie czołgi typu „Tygrys”). Walki o koszary były jednymi z cięższych i najbardziej zażartych na terenie Pragi. Powstańcy nacierali z kilku stron, odpierani bronią ciężką, ogniem pociągu pancernego i czołgów. Ujętych Niemcy rozstrzeliwali na miejscu.

Komendant Obwodu ppłk „Andrzej Bober” zdecydował się na atak nocny od strony Michałowa. Desperackie natarcie powiodło się. Zdobyto część budynków, pewną ilość broni i jeńców. Udało się opanować Dworzec Wileński, lecz z rozkazu komendanta Rejonu żołnierze opuścili go i wycofali się na bezpieczniejsze pozycje.

Udało się również zdobyć gmachy dyrekcji PKP oraz posterunek policji granatowej przy ul. Wileńskiej. Powstańcy, z okien kompleksu PKP, prowadzili celny, nękający ogień zadając znaczne straty przemieszczającym się kolumnom niemieckim. Przy pomocy cywilów zbudowano w newralgicznych miejscach barykady, ryglując dostęp do poszczególnych odcinków ulic.

Do większych sukcesów należało też zdobycie poczty przy ul. Ząbkowskiej 15 (automatyczna centrala telefoniczna PAST). Odział porucznika „Pawelskiego” brawurowym szturmem sforsował żelazną bramę i w walce wręcz pokonał niemiecką załogę. Zdobyto broń i amunicję. Niemcy kilkakrotnie usiłowali odbić stracony obiekt, ale wszystkie ich ataki, także przy udziale czołgów, zostały odparte. Na terenie Starej Pragi zdobyto rzeźnię i opanowano port rzeczny.

Te nieliczne początkowe sukcesy zostały szybko zniwelowane przez Niemców, którzy skierowali na Pragę znaczne siły jednostek wycofywanych z frontu. Powstańcom zaczęło też brakować amunicji. W tej sytuacji 4 sierpnia, po uzgodnieniu z Komendą Główną AK, ppłk Żurowski podjął decyzję o przejściu oddziałów walczących na Pradze w stan zakonspirowanego pogotowia bojowego. Żołnierze posiadający broń mieli kontynuować walkę na lewym brzegu Wisły. Ogółem przeprawiło się ok. 600 Powstańców, którzy kontynuowali walkę aż do końca Powstania.

Pomimo rozkazu ppłk Żurowskiego walki na terenie Pragi trwały dalej. Może nieliczne aczkolwiek z sukcesami. Ostatnia walka została stoczona na terenie Dworca Wschodniego 15 sierpnia 1944 r. i tu również odniesiono sukces eliminując z walki około 100 Niemców.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt wysokiego, czynnego poparcia działań bojowych przez ludność cywilną Pragi. Niemcy w celu przełamania tej postawy posunęli się do aktów ludobójstwa, czego dowodami są: rozstrzelanie na Cmentarzu Bródnowskim grupy cywilów – ok. 80 mężczyzn, pacyfikacja budynków mieszkalnych na osi ul. Św. Wincentego i domków osiedlowych przy pomocy dział czołgowych oraz egzekucje dokonywane na ujętych, rannych powstańcach.

Po zakończeniu walk na Pradze Niemcy wydali ostre zarządzenia, ograniczające pojawianie się ludzi na ulicach Pragi. Potem wyznaczona została godzina policyjna. Zakaz poruszania obowiązywał już od 17. Nastąpiła deportacja mieszkańców Pragi. W pierwszej kolejności wezwano ich, by z białymi chusteczkami zjawili się w rejonie Dworca Wschodniego. Stawiło się niewielu. Dlatego Niemcy rozpoczęli akcje wyłapywania mężczyzn zdolnych podjąć dalszą walkę. Wywozili ich, najczęściej, do obozu w Stuthofie.

Przez cały czas ludność Pragi była zdana na bezkarność Niemców. Aresztowania, rewizje. W tym okresie ponad 10 tys. mężczyzn zostało wywiezionych na przymusowe roboty do Rzeszy. Pozostali cierpieli skrajny głód. Skąpe racje deputatów dostawali jedynie pracujący na potrzeby Rzeszy.

14 września 1944 r. rozpoczyna się kolejny, a przy tym jeden z najkrwawszych okresów dla warszawskiej Pragi.. wkroczenie Armii Czerwonej pociąga za sobą fale aresztowań, tortur i egzekucji.

 

Sławomir Wojdat, na podstawie dostępnych materiałów. W materiale wykorzystano teksty napisane przez Pana Huberta Kossowskiego.

Fot. Kamil Ciepieńko

Przekaż dalej

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close