Ostatnia taka praska zwrotnica

0

Pojawiła się kilka tygodni temu u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Ratuszowej. Na początku stała pusta. Budziła zastanowienie i konsternacje przechodniów. Trudno się dziwić, w dobie internetu i telefonii komórkowej, ktoś ustawił na ulicy budkę telefoniczną rodem z PRL-u! 

Razem z budką pojawiła się też nowa linia tramwajowa nr 43, która połączyła centrum Pragi z pl. Narutowicza. Cieszy to prażan, że Tramwaje Warszawskie inwestują w rozwój komunikacji w naszej dzielnicy, ale czemu inwestują też w zabytkowe budki? Znajduje się na niej oznaczenia „TW” i stąd wiadomo, że należy do Tramwajów Warszawskich.

Dzielnica jest stara, więc może i budka też taka musi być? Ale dosyć tych przemyśleń, zza tramwajowej szyby. Postanowiliśmy sprawdzić, o co chodzi.

W budce, o dziwo, nie było telefonu tylko radio i jakiś człowiek. Nagle, w czasie naszych oględzin, z pętli zlokalizowanej przy Parku Praskim, w stronę Ratuszowej ruszył tramwaj 43. Drzwi budki otworzyły się i zagadka została rozwiązana.

Na skrzyżowaniu pojawił się pracownik Tramwajów i przestawił zwrotnicę. Ostatnią ręczną zwrotnicę w Warszawie! Tajemnicza budka, to nic innego, jak jego schronienie przed słońcem i deszczem. – Z tego miejsca obserwuję numery jadących tramwajów – opowiada pan Jacek, zwrotnicowy – W zależności czy jest to 6, 21 czy 43, przestawiam zwrotnice tak, aby każdy z pasażerów, bez problemów dojechał do domu lub do pracy. Przez osiem godzin dziennie, pan Jacek czuwa nad bezpieczeństwem pasażerów. Kolejne osiem godzin, pracuje tu jego zmiennik.

Stara dzielnica, zabytkowa zwrotnica, to przecież i budka nie może być jakaś nowoczesna.

Przegląd Praski 2007-06-13

Przekaż dalej

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close