Stadion Dziesięciolecia w Warszawie, na Pradze

0

Największy obiekt sportowy stolicy, ponad 50-letni stutysięcznik, Stadion Dziesięciolecia. Kiedyś, sztandarowa budowla socjalizmu i powód do dumy ówczesnych władz, potem największy bazar Europy…

Jego sportowa historia skończyła się po prawie 30 latach istnienia. Stadion niszczał, a jego remont lub przebudowa uznane zostały za nieopłacalne. W zamian za utrzymanie obiektu, w roku 1989, stadion został wydzierżawiony przez władze miasta, firmie Damis, która otworzyła na jego koronie „Jarmark Europa”.

Stadion Dziesięciolecia powstał w tym samym czasie, co Pałac Kultury i Nauki. Otwarty 22 lipca 1955 r. miał uświetnić zorganizowany w stolicy Światowy Festiwal Młodzieży. Koronę stadionu usypano z ruin lewobrzeżnej Warszawy, zniszczonej w czasie Powstania. 150 ciężarówek dzień w dzień przywoziło ok. 4,5 tys. m3 gruzów. Wszystko po to, by usypać siedmiometrowe wały, pośrodku których znalazła się boiskowa niecka. W ten sposób powstał stadion, łudząco podobny do innych budowanych w tym czasie w tzw. krajach demokracji ludowej, m.in. Nepstadion w Budapeszcie i Łużniki w Moskwie.

Projektantami obiektu byli architekci: Jerzy Hryniewiecki, Marek Leykam i Czesław Rajewski. Budowa stadionu, pod protektoratem PZPR trwała ponad rok.

Pierwszą bramkę 22 lipca 1955 strzelił Czesław Ciupa z Polonii Bytom, w meczu rozegranym pomiędzy piłkarzami Warszawy i Katowic. Warszawa, bez zawodników kadry narodowej, przegrała 1:2. Pierwszy mecz międzypaństwowy rozegrano już dzień później, było to spotkanie piłkarzy reprezentacji Polski z Budapesztem, wygrane przez nas 4:2, po dwóch golach Krzysztofa Baszkiewicza z Gwardii Warszawa, i po jednym Lucjana Brychczego (Legia) i Gerarda Cieślika (Ruch Chorzów).

Na stadionie odbywały się również spartakiady, zawody i memoriały lekkoatletyczne. Bito rekordy świata, podziwiano mistrzów olimpijskich i rekordzistów z wielu krajów.

W maju, w roku 1960, na murawie Stadionu Dziesięciolecia trenował ze swoją drużyną FC Santos, piłkarski talent wszechczasów Edson Arantes do Nascimento, lepiej znany jako Pele. Za najpiękniejszą bramkę zdobytą na stadionie uznaje się gol Kazimierza Deyny w rozgrywkach Pucharu Zdobywców Pucharów, pomiędzy warszawską Legią a zespołem AC Milan, zremisowanym 1:1 w roku 1972.

Jednak Stadion Dziesięciolecia to nie tylko mecze piłkarskie i zawody lekkoatletyczne. To także defilady i manifestacje. Dokumenty z okresu budowy obiektu wspominają wprost o „placu masowych zbiórek”, co było nieodłącznym elementem komunistycznej propagandy. W 1968 roku, podczas dożynek, na znak protestu przeciw dokonanej dwa tygodnie wcześniej inwazji wojsk polskich na Czechosłowację i łamaniu praworządności w Polsce, oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił, Ryszard Siwiec z Przemyśla. Zmarł po czterech dniach. To w te miejsce, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza spędzała swoich członków, aby publicznie piętnować warchołów i amerykańskich imperialistów.

Ostatni mecz piłkarski został tu rozegrany w kwietniu 1983. Było to spotkanie z reprezentacją Finlandii, zremisowane 1:1. Obie bramki strzelili Polacy: Włodzimierz Smolarek i samobójczą – Paweł Janas. Kadra narodowa rozegrała tu 25 spotkań.

W roku 1983 papież Jan Paweł II odprawił na stadionie mszę świętą. Na trybunach, płycie boiska i błoniach, znalazło się wtedy około półtora miliona ludzi. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że była to ostatnia wielka chwila Stadionu Dziesięciolecia.

Przekaż dalej

Dodaj komentarz