poniedziałek, 4 lipca, 2022

Radni przedstawili koncepcje Praskiego Traktu Książęcego. Okrzei zmieni się nie do poznania

Nowe publiczne place, uspokojony ruch samochodów, remonty kamienic i jeszcze więcej zieleni. Podczas ostatniej sesji rady dzielnicy Praga-Północ poznaliśmy koncepcję budowy pierwszego etapu Praskiego Traktu Książęcego. Nie wszystkim jednak przypadła ona do gustu.

Koncepcja Praskiego Traktu Książęcego została zaprezentowana podczas sesji rady dzielnicy Praga-Północ. – Trakt ma pokazywać piękno Pragi i jej tradycji, zachowanej historycznej infrastruktury i piękno praskiego detalu architektonicznego. Naszym celem jest rewitalizacja sprzyjająca lokalnej społeczności – z pewnością rozwinie się tu biznes, handel, powstaną nowe kawiarnie, cukiernie, galerie sztuki. Trzeba mieć na uwadze – i o to zadbam – aby biznes nie był uciążliwy dla codziennego funkcjonowania mieszkańców – przekonywał Jacek Wachowicz, wiceprzewodniczący rady dzielnicy, prezes stowarzyszenia „Kocham Pragę” i jeden z pomysłodawców powstania traktu na Pradze.

Co zakłada projekt?

Przedstawiona koncepcja Praskiego Traktu Książęcego na odcinku Wybrzeże Helskie – ul. Targowa (pierwszy etap), zakłada m.in.

  • uspokojony ruch samochodowy,
  • więcej zieleni,
  • szerokie chodniki dla pieszych
  • ścieżki rowerowe dla rolkarzy i cyklistów.

Architekci zaplanowali też nowe, publiczne place. Jeden z nich miałby się znaleźć przed Urzędem Stanu Cywilnego, kolejny tuż przed kinem Praha.

Plac przed Urzędem Stanu Cywilnego na Pradze-Północ. Źródło: Projekt Praskiego Traktu Książęcego /Inicjatywa Projektowa.

Na trakcie mają też się znaleźć nowe instytucje, m.in. punkt informacji turystycznej i centrum wystawiennicze przy ul. Okrzei 3, a także muzeum Wisły przy ul. Okrzei 4.

Trakt ponad podziałami

– Cieszy wsparcie i dobre słowo przedstawicieli Biura Polityki Lokalowej, Zarządu Dróg Miejskich i Pełnomocnika ds. Rewitalizacji – mówi Dariusz Kacprzak, wiceburmistrz dzielnicy. – Myślę, że przedstawiliśmy bardzo ciekawą i progresywną koncepcję stworzenia Traktu.

W trakcie dyskusji nie zabrakło pytań, ale większość radnych zdecydowała się poprzeć przedstawioną przez władze dzielnicy koncepcje. Jedyny głos sprzeciwu usłyszeliśmy od radnego Grzegorza Walkiewicza, który uznał projekt za niepotrzebny i zbyt kosztowny. Przekonywał, że na Pradze są inne, pilniejsze potrzeby. Radni postanowili nie prowadzić z nim dyskusji. My tylko przypomnimy, że radny Walkiewicz jest autorem praskiej strefy relaksu, tzw. parkietu, położonego w granicach trzech jezdni, po których poruszają się m.in. autobusy. Koszt realizacji pomysłu radnego, który w praktyce nikomu nie służy, wyniósł ponad 50 tys. Na profilach społecznościowych nie brakuje też negatywnych komentarzy ze strony aktywistów z tzw. stowarzyszenia „Dla Pragi”, którzy narzekają m.in. na brak publicznej informacji na temat przetargu i firmy, która przygotowała koncepcje. – Wszystko jest jawne, wystarczy zapytać, ale oczywiście łatwiej jest atakować, szczególnie w internecie – słyszymy od urzędników praskiego magistratu.

Władze dzielnicy zaplanowały, że budżet inwestycji wyniesie 18 mln zł. Pieniądze mają pochodzić m.in. ze sprzedaży nieruchomości i działek położonych w sąsiedztwie planowej inwestycji.

Kamil Ciepieńkohttps://kamilciepienko.pl/
Redaktor i twórca Przeglądu Praskiego. Publicysta i samorządowiec. Radny dzielnicy Praga-Północ od 2010 r. Z Pragą jest związany od pierwszych dni życia. Fundator i prezes Fundacji Praga Pomaga.

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close