piątek, 14 czerwca, 2024

10 tysięcy interwencji strażników miejskich z Ekopatrolu w 2022 roku. Wiele z nich było niepotrzebnych

Udostępnij

Wiele osób, które kierują się odruchem serca, ingeruje w życie dzikich zwierząt w mieście. Małe ptaki czy ssaki są zabierane i przekazywane strażnikom miejskim lub bezpośrednio do zoo. Zwierzęta nie zawsze jednak potrzebują ludzkiej pomocy. Ruszyła kampania edukacyjna wskazująca jak postępować w przypadku znalezienia młodego, dzikiego zwierzęcia. Akcja ma uświadamiać, jak i kiedy pomagać.

W przestrzeni miejskiej żyje dużo dzikich zwierząt. Szczególnie na Pradze-Północ, której dziś wiślany brzeg jest domem dla wielu z nich. Zdarza się jednak, że ich młode są bezzasadnie zabierane przez ludzi. Wiele osób, kierując się odruchem serca i chęcią niesienia pomocy, niepotrzebnie ingeruje w życie podlotów i młodych ssaków. Nierzadko takie działanie może mieć negatywne konsekwencje – maluchy pozbawiane są szansy na naukę życia pod czujnym okiem rodziców. Aby uświadomić ludziom skutki takiego działania, uruchomiono kampanię „ZOOstaw, NIE porywaj!”.

Zwierzęta muszą nauczyć się przetrwać w mieście

– Ta kampania dotyczy interwencji, które – choć wynikają z dobrego serca i zaangażowania – są zupełnie niepotrzebne. Przyroda doskonale sobie radzi. Ośrodki rehabilitacji nigdy nie przygotują zwierząt do dalszego życia tak dobrze, jak kilkutygodniowy pobyt z rodzicami. Porywając ptaki, pozbawiamy je możliwości nauki wszystkich umiejętności, których będą potrzebowały, żeby przetrwać w mieście i uniknąć niebezpieczeństwa – mówi dr Agnieszka Czujkowska, kierowniczka Ośrodka Rehabilitacji Krajowych Ptaków Chronionych „Ptasi Azyl”. – Chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób, nie osłabiając jednocześnie ich entuzjazmu. Bo bez ludzi dobrej woli nie byłoby nas – dodała.

ZOBACZ: Ile kotów mieszka na Pradze-Północ? Sprawdziliśmy

– W Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Lasów Miejskich – Warszawa prowadzimy profesjonalne leczenie chorych i osieroconych zwierząt. Rocznie przyjmowanych jest tam około 1400 zwierzaków. Wiosną ludzie częściej chodzą na spacery. Również w tym okresie przychodzą na świat młode zwierzęta. Część z nich jest bezpodstawnie zabierana z naturalnego środowiska, bo ludzie chcą pomóc zwierzętom. Jednak zabierając je z lasu, wyrządzają im krzywdę – dodaje Błażej Dałek, zastępca dyrektora ds. technicznych w Lasach Miejskich – Warszawa.

jeż
Spacerujący jeż na warszawskim Żeraniu. Fot. Przegladpraski.pl

Ingerencja człowieka może bardziej zaszkodzić, niż pomóc

Kampania „ZOOstaw, NIE porywaj!” pokazuje, jak należy postępować w przypadku znalezienia młodego zwierzaka. Akcja będzie do końca czerwca 2023 roku, czyli w okresie intensywnego rozrodu. To w tym czasie Ekopatrol otrzymuje najwięcej zgłoszeń dotyczących młodych zwierząt, które w rzeczywistości nie potrzebują pomocy.

– Co roku – właśnie w okresie między kwietniem a czerwcem – na numer alarmowy Straży Miejskiej 986 wpływa najwięcej wezwań do udzielenia pomocy młodym dzikim zwierzętom. Bardzo cieszy nas wrażliwość mieszkańców Warszawy, którzy niepokoją się losem podlotów i małych ssaków, ale trzeba powiedzieć, że w wielu takich sytuacjach ingerencja człowieka bardziej szkodzi, niż pomaga. Często, kierując się odruchem serca, tak naprawdę działamy na szkodę natury, która rządzi się własnymi prawami i, w zdecydowanej większości przypadków, poradzi sobie sama – mówi Magdalena Ejsmont, komendantka Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

ZOBACZ: Nietoperze zamarzły w rynnie dachowej

W 2022 roku Ekopatrol warszawskiej Straży Miejskiej zrealizował około 10 tys. interwencji dotyczących zwierząt. To nie jedyna jednostka, która pomaga dzikim zwierzętom w stolicy.

– Ośrodek Rehabilitacji Krajowych Ptaków Chronionych „Ptasi Azyl”, który powstał 25 lat temu, z roku na rok przyjmuje coraz więcej skrzydlatych pacjentów. Mamy nadzieję, że kampania „ZOOstaw, NIE porywaj!” uświadomi społeczeństwo, jak należy prawidłowo postępować, gdy spotkamy uczącego się życia podlota i do ptasiego szpitala będą trafiały tylko te ptaki, które naprawdę potrzebują fachowej pomocy – podkreśla dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie.

borsuk
Na brzegu Wisły, na Pradze-Północ, można spotkań borsuki. Fot. Ewa Ziółkowska

Kos Wars i sarenka Sawa

Bohaterami kampanii „ZOOstaw, NIE porywaj!” są kos Wars i sarenka Sawa. To przedstawiciele gatunków, które najczęściej trafiają do Ptasiego Azylu i Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Lasów Miejskich. Ambasadorzy akcji będą udzielać wskazówek, jak działać i czego unikać w przypadku znalezienia maluszka.

W ramach akcji zaplanowano też m.in.: zajęcia w szkołach, warsztaty edukacyjne oraz spotkania z organizatorami kampanii – przedstawicielami Warszawskiego ZOO, Ptasiego Azylu, Lasów Miejskich – Warszawa, warszawskiej Straży Miejskiej.

Więcej informacji o tym, jak postępować w przypadku spotkania dzikiego zwierzęcia, można znaleźć na stronach Warszawskiego ZOO, Ptasiego Azylu, Lasów Miejskich – Warszawa oraz Straży Miejskiej.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google. Dołącz do nas i śledź portal Przegladpraski.pl codziennie na Facebook/Przegladpraski

Wiadomości

Wiadomości lokalne