wtorek, 6 grudnia, 2022

Anioły z Ząbkowskiej pod okiem kamery

Rzeźby praskich aniołków przy ul. Ząbkowskiej będą lepiej chronione. Z inicjatywą zamontowania tablicy „Teren monitorowany” wystąpił radny dzielnicy.

Anielski matecznik kilka dni temu po raz kolejny padł ofiarą wandali. Jedna z rzeźb została ewakuowana do urzędu dzielnicy. Postument, na którym była umieszczona jest zniszczony i wymaga poważnej naprawy.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa z inicjatywą umieszczenia tablicy informującej, że teren jest monitorowany, wystąpił Kamil Ciepieńko, radny Praskiej Wspólnoty Samorządowej. – Na skrzyżowaniu ulic Targowej i Ząbkowskiej znajduje się kamera miejskiego monitoringu. Mam nadzieję, że tablica zniechęci potencjalnych sprawców – tłumaczy radny.

Aniołki o łobuzerskim, ale swojskim wyrazie twarzy pojawiły się w 2010 roku. Pomysł należy do Marka Sułka, artysty z Kamionka, który zaszczepił go ówczesnym władzom dzielnicy. Plany były ambitne; matecznik, czyli pierwsza anielsko-praska rodzina, został sfinansowany przez miasto. Kolejne aniołki miały pojawić się w najbardziej charakterystycznych miejscach Pragi za pieniądze prywatnych przedsiębiorców, którzy w zamian mieli mieć możliwość umieszczenia tabliczki z nazwą firmy.

Niestety, rzeźby pojawiły się tylko pod urzędem dzielnicy Praga-Północ, przy galerii handlowej „Wileńska” oraz przy Dworcu Wschodnim. Na tym się skończyło. Szkaradne postacie, które szybko podbiły serca mieszkańców i turystów, równie szybko popadły w zapomnienie.

Redakcja
Przegląd Praski. Prawy brzeg informacji

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close