sobota, 13 kwietnia, 2024

Dąbrowszczacy atakują Wyklętych

Zapowiedź dekomunizacji ulicy Dąbrowszczaków, czyli zmiany jej nazwy, wzbudza na Pradze coraz większe kontrowersje. – Niestety, ale działania osób, które opowiadają się za tym, żeby nazwę ulicy zostawić, nie przynoszą im chluby – piszą mieszkańcy w liście do naszej redakcji.

Na niewielkiej tabliczce poświęconej pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, na budynku przy ul. Cyryla i Metodego, ktoś umieścił nalepki, które miały promować inicjatywę „Łapy precz od ul. Dąbrowszczaków”. Tak określa się grupa osób zrzeszona na jednym z popularnych portali społecznościowych w internecie.

Autorzy, którzy stoją na czele tej inicjatywy, nie ukrywają swoją politycznych poglądów określanych, jako „lewicowe”. W niektórych materiałach znajdziemy też opisy, które przedstawiają autorów, jako „radykalną lewicę”. – Powszechnie wiadomo, że ten światopogląd nie darzy szacunkiem żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego – mówią mieszkańcy budynku przy ul. Cyryla i Metodego, którzy poinformowali naszą redakcję o zdarzeniu. – Inicjatorzy tej akcji posunęli się za daleko.

Przypomnijmy, że „Dąbrowszczacy” to międzynarodowa brygada żołnierzy, która brała udział w hiszpańskiej wojnie domowej w 1936 r. Kontrowersje wśród historyków wzbudza fakt, że wojna ta była zderzeniem wyznawców dwóch totalitaryzmów; faszyzmu i komunizmu. „Dąbrowszczacy” walczyli właśnie po stronie komunistów. Po zakończeniu II Wojny Światowej w komunistycznej Polsce żołnierze cieszyli się honorami i społecznym uznaniem. W tym samy czasie żołnierze „Wyklęci” ginęli w praskich katowaniach i kazamatach.

Sprawa zmiany nazwy obecnie jest rozpatrywana przez radnych z miejskiej komisji nazewnictwa.

Redakcja
Redakcja
Przegląd Praski. Prawy brzeg informacji

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości