poniedziałek, 4 lipca, 2022

Kierowca staranował szlabany kolejowe. Nie zauważył, że za nim jechała straż miejska

Szybkość zabija. Dla wielu to jednak pusty slogan. Jeden z kierowców za nic miał zamknięte szlabany na przejeździe kolejowym przy al. Solidarności. Staranował je na oczach strażników miejskich.

Strażnicy miejscy jechali na patrol w kierunku Starej Pragi. Gdy radiowóz dojechał do przejazdu kolejowego u zbiegu al. Solidarności i ul. Kosmowskiej zmieniło się światło, a szlabany zaczęły opadać.

Jadący przed radiowozem kierowca renaulta przyspieszył i z impetem wjechał na torowisko taranując zamknięte szlabany. Następnie zatrzymał się i sprawdził uszkodzenia auta. Wtedy się zorientował, że świadkami jego szarży byli strażnicy. Postanowił uciec. Funkcjonariusze zatrzymali go jednak na ul. Ząbkowskiej.

Kierowca przekonywał, że nie zauważył sygnałów świetlnych informujących o opadaniu szlabanu. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego, gdy sprawdzał uszkodzenia i zauważył strażników, uciekł z miejsca zdarzenia. Kierowca został przekazany w ręce policji.

Kamil Ciepieńkohttps://kamilciepienko.pl/
Redaktor i twórca Przeglądu Praskiego. Publicysta i samorządowiec. Radny dzielnicy Praga-Północ od 2010 r. Z Pragą jest związany od pierwszych dni życia. Fundator i prezes Fundacji Praga Pomaga.

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close