Dochodziła godzina 2 w nocy, gdy patrol strażników miejskich zauważył młodego człowieka, który próbował sforsować drzwi do sklepu Biedronka przy ul. Targowej. Napastnik został obezwładniony i trafił do aresztu.
Jak relacjonuje ekspedientka sklepu, w środku nocy, gdy wykładała towar na półki, usłyszała hałas. Gdy zobaczyła młodego człowieka, który z całą siłą uderza o szklane drzwi, schowała się i wezwała pomoc. Napastnik po wyłamaniu drzwi z prowadnic próbował przecisnąć się przez szparę pomiędzy futryną a drzwiami i wejść do środka. Wtedy do akcji wkroczyli strażnicy miejscy, którzy patrolowali ul. Targową. Sprawca rzucił się na funkcjonariuszy. Po chwili na miejscy pojawili się policjanci, którzy obezwładnili mężczyznę.
17 torebek z marihuaną
Na miejscu ustalono, że mężczyzna zniszczył dwie pary drzwi przesuwnych, tłukąc w nich szyby i wyłamując instalację z prowadnic. To jednak nie koniec jego problemów. W czasie przeszukania znaleziono przy nim 17 torebek z marihuaną. Grozi mu nie tylko kara za próbę włamania, za którą może dostać aż pięć lat więzienia, ale też kara za posiadanie narkotyków.