poniedziałek, 28 listopada, 2022

To nie był nieszczęśliwy wypadek

Prokuratorzy, którzy prowadzą śledztwo w sprawie tragedii, do której doszło 2 listopada przy ul. Stalowej, dopuszczają możliwość udziału osób trzecich.

Przypomnijmy; w poniedziałek przy ul. Stalowej doszło najprawdopodobniej do zaczadzenia, które zabiło 27-letnia kobietę i dwoje dzieci (8-letnia dziewczynkę i rocznego chłopca).

Według pierwszych informacji wynikało, że w mieszkaniu wybuchł niewielki pożar, z którym kobieta zdołała sobie poradzić, jednak czad sprawił, że straciła przytomność. Śledczy ustalili jednak, że kobieta mogła zostać zamordowana, wskazywały na to obrażenia, m.in. rana cięta szyi.

Zatrzymano siedem osób z najbliższego otoczenia ofiary. Jak informuje serwis TVP.info, jednej z zatrzymanych: Magdalenie M. postawiono zarzut „zabójstwa kilku osób ze szczególnym okrucieństwem”.

Prawdopodobny scenariusz tej straszliwej zbrodni był taki, że kobieta została zamordowana, a sprawca próbował zatrzeć ślady wywołując pożar. Zamknięte okna spowodowały jednak, że ogień zgasła a mieszkanie szybko wypełniło się dymem, który zabił śpiące dzieci.

Pod oknem mieszkania, w którym znaleziono ciała, cały czas palą się znicze.

Redakcja
Przegląd Praski. Prawy brzeg informacji

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close