Jeśli spacer po Pradze, to tylko z malamutem

Często wspominam spacery z Mają, moim pierwszym malamutem. Plac Hallera, Dąbrowszczaków, Namysłowska, Brechta, Szwedzka, park Praski, Jagiellońska – to nasza stała trasa spacerowa. Co kilka dni obchodziłyśmy zoo, zaglądając nad brzeg Wisły. Wędrówki były nawykiem z harcerstwa, do którego uczęszczałam kilkanaście lat w szkole podstawowej przy ul. Brechta. Kiedy nie nosiłam już munduru, malamut był … Czytaj dalej Jeśli spacer po Pradze, to tylko z malamutem