środa, 17 kwietnia, 2024

Co zamiast Trasy Tysiąclecia? Sojowe latte na miejskich paleciakach

Pamiętacie wzruszającą pieśń z „Misia” o trasie, która „przebiegnie być może, jasna długa prosta”? Historia Trasy Tysiąclecia początki ma podobne, ale jej końca by nie wymyślił sam mistrz Bareja!

O Trasie Tysiąclecia słyszał chyba każdy mieszkaniec Pragi. Trudno było nie zauważyć tych połaci terenów, niszczejących lub prowizorycznie zagospodarowywanych, tylko na chwilę, bo ma przecież powstać trasa. W plany zagospodarowania miasta jest wpisana od lat 80-tych minionego wieku, także w aktualne Studium uwarunkowań oraz plan miejscowy. Namacalnym dowodem na to, że trasa powstanie, był punkt na mapie Pragi – al. Tysiąclecia, z jedynym numerem 151. Ciąg dalszy miał nastąpić. Czekaliśmy na to wszyscy, zarówno po północnej jak i południowej stronie Pragi.

Zamiast Trasy Tysiąclecia będzie ścieżka i chodnik do spaceru

Tymczasem władze miasta przebiły nawet poziom absurdu u Barei. W miejsce wyczekiwanej od dziesiątek lat drogi ma powstać… ścieżka rowerowa i spacerniak! Dla ruchu kołowego przewidziano tylko niewielki kawałeczek, w tunelu planowanym przy Dworcu Wschodnim. O tramwaju też zapomnijmy – nie ma na niego pieniędzy. Samochody precz – gdyż, jak czytamy na stronie urzędu miasta: „w międzyczasie zmieniły się potrzeby miasta. Zaczęto odchodzić od szerokich tras (…) Priorytetem stało się uspokojenie ruchu”. W związku z tym otrzymaliśmy koncepcję, gdzie rezygnuje się z trasy na rzecz autostrady dla rowerów oraz „sekwencji placów i placyków”. Możemy obejrzeć śliczne obrazki, gdzie ludzie niespiesznie spacerują, siedzą w kawiarni lub oddają się przyjemności jazdy na rowerku. Być może to są właśnie te nowe potrzeby miasta, jednak brutalna rzeczywistość wygląda zgoła inaczej niż utopia z obrazków. Dużo bardziej interesujący jest opis obrazków.

Otóż nasi włodarze proponują przeniesienie dworca autobusowego (dalekobieżnego) z ul. Lubelskiej na ul. Kijowską. Pomijając, że jest to sprzeczne z obowiązującym planem miejscowym, to wyobraźmy sobie te korki, kiedy autobusy będą próbowały wbić się w zatłoczoną Targową.

Wisienką na torcie jest plan zwiększenia dwukrotnie intensywności zabudowy na terenie rezerwy pod budowę trasy. Jak komentują niektórzy – cały ten plan to chytrus-plan uwolnienia gruntu dla deweloperów. Ale to są ludzie małej wiary, którzy nie wierzą, że władza robi to wszystko dla naszego, dla prażan, dobra.

Koncepcja Trasy Tysiąclecia na Pradze-Północ. Źródło: UM

Co jest dla nas dobre, wiemy najlepiej sami. Czas władzę uświadomić w tym temacie. Do 30 kwietnia trwają konsultacje społeczne „Co zamiast Trasy Tysiąclecia”. Stanowisko w tej sprawie wypracowała i przegłosowała Komisja Architektury, Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska, której mam zaszczyt przewodniczyć. Można je skopiować, wykorzystać i dodać swój głos w dyskusji.

Jak można zgłaszać uwagi?

Uwagi, w ramach konsultacji społecznych, można zgłaszać na dwa sposoby:

  • meilowo na adres: dialogwplanowaniu@um.warszawa.pl,
  • osobiście: 21 kwietnia w SP 30 przy ul. Kawęczyńskiej 2 w godz. 16-19.

Zachęcam do udziału – to nasza wspólna sprawa, na tę trasę czekamy kilkadziesiąt lat! Nikt nie chce autostrady pod oknami, jednak każdy zdrowo myślący widzi potrzebę utworzenia połączenia drogowego w tym miejscu. Rowerkami nie dowieziemy dostaw do tej zaplanowanej z gestem zabudowy usługowej, nie przewieziemy chorej babci do lekarza. Tak duży organizm miejski potrzebuje rozsądnej obsługi komunikacyjnej, i połączeń drogowych, których nie zastąpią ścieżki rowerowe i placyki z kawiarenkami. Być może trudno niektórym w to uwierzyć, jednak jest w tym mieście duża grupa ludzi pracujących (często z wykorzystaniem samochodu), tzw. podatników, którzy nie spędzają dni na piciu sojowego latte na miejskich paleciakach.

Z koncepcją można zapoznać się tutaj: Co zamiast „Trasy Tysiąclecia”? – konsultacje społeczne

Koncepcja Trasy Tysiąclecia na Pradze-Północ. Źródło: UM
Barbara Domańska
Barbara Domańska
Politolożka i urbanistka, ekspertka w dziedzinie planowania przestrzennego, budżetu obywatelskiego i inicjatywy lokalnej. Wieloletni pracownik samorządowy, radna dzielnicy Praga-Północ ze stowarzyszenia Kocham Pragę.

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości