piątek, 27 maja, 2022

Radni pytają o rewitalizacje. Miasto uchyla się od odpowiedzi

Wciąż nie wiemy jak ma wyglądać przyszły proces rewitalizacji. Brakuje parametrów technicznych, nie ma też odniesień do stanu i wieku budynków, brakuje koncepcji działań. Czy nowa rewitalizacja skupi się jedynie na działaniach społecznych, a pominie kwestie remontowe? Rozmawiali o tym radni podczas wczorajszej Komisji Architektury, Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska dzielnicy Praga-Północ.

Podczas wczorajszej komisji mieliśmy okazję wysłuchać informacji o trwających konsultacjach społecznych: „Jakie granice obszaru zdegradowanego i rewitalizacji?”. Konsultacje już trwają, odbywają się kolejne spotkania, a wczoraj mieliśmy możliwość rozwiać (lub nie) wątpliwości, jakie się pojawiają. Pomocą służyli obecni na komisji Dyrektorzy Biura Architektury i Polityki Lokalowej oraz Naczelnik Wydziału Architektury.

Same konsultacje są wstępem do prac nad nowym programem rewitalizacji. Innym niż ten dotychczasowy, obowiązujący do roku 2022, powstaje tym razem na bazie ustawy o rewitalizacji. I rzeczywiście, należy ten etap traktować w kategoriach wstępu, bo do konkretów daleka jeszcze droga. Zawiedli się ci, którzy liczyli na poznanie choćby zarysów nowej koncepcji rewitalizacji.

Teraz rozmawiamy jedynie o tym, o czym mówi tytuł programu, czyli „Jakie granice obszaru zdegradowanego i rewitalizacji?”. I tu przebiegają też granice konsultacji. Dotyczą one bowiem jedynie projektu uchwały, zawierającej trzy postanowienia: granice obszaru, prawo pierwokupu i zakaz wydawania decyzji o warunkach zabudowy.

Obszar do rewitalizacji został wyznaczony tak jak dotychczas, czyli na Pradze-Północ, Pradze Południe i Targówku. Tym razem ma objąć całą Pragę, łącznie z Pelcowizną i Pragą II. Prawo pierwokupu na rzecz m.st. Warszawy ma dotyczyć wszystkich nieruchomości położonych na terenie rewitalizowanym.

Dużo emocji wzbudza zakaz wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Warto zatem uściślić: zakaz wydawania decyzji dotyczy jedynie planowanej funkcji mieszkalnej na gruntach rolnych, przemysłowych, rekreacyjno-wypoczynkowych i kolejowych. Jak łatwo zauważyć, dla większości mieszkańców te zapisy są obojętne, natomiast mają kolosalne znaczenie dla deweloperów. Wstrzymują, nawet do 1,5 roku, wiele inwestycji mieszkaniowych – wg szacunków na 30 proc. powierzchni Pragi. Być może to szansa na zahamowanie tzw. „dzikiej deweloperki”?

Konsultacje trwają do 15 listopada. Z treścią uchwały, jak i diagnozy, na podstawie której zostały wyznaczone propozycje granic obszaru, można się zapoznać na stronie: konsultacje.um.warszawa.pl

Oczywiście zachęcam do udziału, jednak osobiście czekam na ciąg dalszy. Wciąż nie wiemy, jak ma wyglądać przyszły proces rewitalizacji, co obejmie, jaka jest koncepcja działań. W diagnozie oparto się głównie na wskaźnikach społecznych: „kumulacja negatywnych zjawisk społecznych”. Niewiele jest parametrów technicznych, zwłaszcza tych ogólnobudowlanych. Nie ma też odniesienia do stanu technicznego budynków (jedynie wyposażenie) i ich wieku.

Czy zatem nowa rewitalizacja skupi się jedynie na działaniach społecznych, a pominie kwestie remontowe? Tego jeszcze nie wiemy, jednak będziemy się bacznie przyglądać dalszym pracom nad programem rewitalizacji.

Barbara Domańska
Politolożka i urbanistka, ekspertka w dziedzinie planowania przestrzennego, budżetu obywatelskiego i inicjatywy lokalnej. Wieloletni pracownik samorządowy, radna dzielnicy Praga-Północ ze stowarzyszenia Kocham Pragę.

Najnowsze informacje

Podobne wiadomości

Strona wykorzystuje pliki cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close